Tak wygląda dziś Agnieszka Pilaszewska, pierwsza Alina z "Miodowych lat". Dlaczego odeszła z serialu? [ZDJĘCIA]

Agnieszka Pilaszewska zdobyła sympatię publiczności dzięki roli Aliny Krawczyk z serialu "Miodowe lata". W pewnym momencie aktorka nagle zniknęła z obsady, a jej miejsce zajęła żona Cezarego Żaka. Co było powodem takich zmian? Pilaszewska zdradziła co nieco w jednym z ostatnich wywiadów.

Agnieszka Pilaszewska była pierwszą Aliną Krawczyk

Jedną z najbardziej charakterystycznych ról Agnieszki Pilaszewskiej pozostaje Alina Krawczyk z serialu „Miodowe lata”. 58-letnia obecnie aktorka wcielała się w tę postać w latach 1998-2001, do 93. odcinka. Potem nagle i niespodziewanie zniknęła z obsady, a w dalszych odcinkach jako żona serialowego Karola Krawczyka zaczęła pojawiać się Katarzyna Żak.

fot. AKPA

Dlaczego Pilaszewska odeszła z „Miodowych lat”?

Powodów odejścia Agnieszki Pilaszewskiej z „Miodowych lat” nigdy oficjalnie nie wyjaśniono publiczności, która pokochała aktorkę za wykreowaną przez nią postać. To, dlaczego zniknęła z serialu, do dziś pozostaje niejasne. Pojawiło się na ten temat mnóstwo teorii. Mówiono, że aktorka chciała poświęcić się wychowaniu córki albo że była skonfliktowana z produkcją. Plotkowano tez, że to Cezary Żak miał dążyć do zastąpienia Pilaszewskiej swoją prawdziwą żoną. Te wieści zdementował jednak kiedyś Artur Barciś. Sama Agnieszka natomiast rzuciła na sprawę nowe światło w zeszłorocznym wywiadzie dla Plejady.

Nie zrezygnowałam z grania w „Miodowych latach”, żaden aktor nie może sobie pozwolić na zerwanie kontraktu. Myślenie, że jest inaczej, jest naiwne

– wyznała.

Gwiazda, mimo że nie chciała mówić wprost o przyczynach rozstania z „Miodowymi latami”, dała jasno do zrozumienia, jak to było z Cezarym Żakiem.

Nie wracajmy do tego, bo do niczego nas to nie doprowadzi. To wydarzyło się 25 lat temu. Jesteśmy z Cezarym Żakiem w dobrych relacjach. Uwielbiałam spędzać z nim czas i nic się nie zmieniło. Amen

– podsumowała.

Tak wygląda obecnie Agnieszka Pilaszewska

Agnieszkę Pilaszewską po „Miodowych latach” publiczność mogła oglądać w innych popularnych serialach: „Na dobre i na złe”, „Glina” czy „Barwy szczęścia”. Dziś wciąż występuje na deskach teatru oraz przed kamerą, ale ma też inne zajęcia. Od dłuższego czasu spełnia się jako scenarzystka. W ostatnich latach współtworzyła film „To musi być miłość” czy serial „Gry rodzinne”. Ponadto prowadzi indywidualne i grupowe kursy aktorskie, w czym wspiera ją córka Kornelia, która także jest aktorką.

Autor: Maria Staroń

Komentarze
Czytaj jeszcze: