Tę postać z "Rancza" miał zagrać ktoś inny. Przypadek zadecydował o karierze

"Ranczo" bez wątpienia należy do najbardziej popularnych polskich seriali. Jedną z głównych postaci był Kusy. Początkowo to nie Paweł Królikowski miał zagrać tę rolę!

fot. AKPA/Gałązka

Paweł Królikowski jako Kusy w „Ranczo”

Paweł Królikowski jest jednym z aktorów, których widzowie przez lata mogli oglądać w „Ranczo”. Serial odniósł spektakularny sukces i choć nie powstają już nowe odcinki, fani produkcji chętnie wracają do powtórek. Wśród najbardziej lubianych i znaczących postaci znalazł się Kusy, który był wybitnie uzdolnionym artystą, a jednocześnie oddanym mężem i ojcem. Widzowie wielokrotnie podkreślali, że Paweł Królikowski jest w tej roli niezastąpiony, a jego śmierć w 2020 roku przyniosła wielką stratę. W rzeczywistości o tym, że to właśnie on zagrał tego bohatera, zadecydował przypadek.

Paweł Królikowski w „Ranczo”

Paweł Królikowski zyskał ogromną rozpoznawalność dzięki postaci Kusego. W rzeczywistości o wszystkim zadecydował przypadek. Męża Lucy miał zagrać inny aktor. Twórcy serialu brali pod uwagę Roberta Gonerę, jednak po latach wyszło na jaw, że Paweł Królikowski zastąpił w tej roli Zbigniewa Zamachowskiego. W rozmowie z Plejadą o wszystkim opowiedział Jerzy Gudejko, który był wówczas agentem Królikowskiego.

Jak podkreślił mężczyzna, mimo że aktor miał ogromny talent, nie dostawał propozycji. Gudejko wspomniał, że bardzo doceniał go sam Wajda. Jednak nawet on nie zaproponował mu roli w jego produkcjach.

Pamiętam, jak byłem z zupełnie nieznanym wówczas Pawłem na zdjęciach próbnych do serialu „Czwarta władza”. Reżyser Witek Adamek spojrzał na mnie w pewnym momencie i zapytał szeptem: „On skończył jakąś szkołę?”. Odparłem mu: „Tak, ale jest tak dobry, że tego nie widać”. Co tu dużo mówić - Paweł był bardzo oryginalnym artystą. Kiedyś zaproszono mnie na spotkanie z młodymi reżyserami do szkoły mistrzowskiej Andrzeja Wajdy. Ktoś zapytał mnie, czy wielu jest dobrych aktorów, którzy nie są znani. Odpowiedziałem, że tak, na przykład Paweł Królikowski – wspominał.

Na to Wajda, bo spotkanie było w ramach jego wykładu, powiedział: „Zgadzam się. Mam notes, w którym zapisuję aktorów i artystów. On jest w tej drugiej grupie”. Zdziwiłem się, bo wiedziałem, że Paweł u niego nigdy nie zagrał. Zapytałem, kogo częściej angażuje do swoich filmów. On wtedy przyznał: „Artyście wszystkiego nie zaproponuję”. A więc znał Pawła i cenił, a mimo to nie miał dla niego odpowiedniej propozycji – dodał.

Zbigniew Zamachowski miał zagrać Kusego w „Ranczo”

Jak podkreślił, szansa dla Pawła Królikowskiego pojawiła się wtedy, gdy z przyjęcia roli Kusego zrezygnował Zbigniew Zamachowski:

Prawdę mówiąc o tym, że kariera Pawła rozkwitła, zadecydował przypadek. Gdyby nie to, że Zbyszek Zamachowski zrezygnował z „Rancza”, mogłoby być różnie. Gdy tylko dowiedziałem się, że poszukiwany jest ktoś inny, kto zagra Kusego, wiedziałem, że muszę zrobić wszystko, by Paweł dostał tę rolę.

Autor: Anna Helit

Komentarze
Czytaj jeszcze: