Techno-msza? Zobacz, jak to wygląda!

Takie połączenie może być idealnym sposobem na przyciągnięcie młodych do świątyni. Zwłaszcza że techno podczas mszy ma pozwolić na lepsze przeżycie nabożeństwa. Zobacz, jak to wygląda!

Wstępując do klasztoru, każdy ma za sobą jakąś historię. Gyosen Asakura to buddyjski mnich, który wcześniej był DJ-em. Poświęcenie się religii jednak nie sprawiło, że zrezygnował z pasji do muzyki elektronicznej. Wręcz przeciwnie – mężczyzna zdecydował się połączyć oba elementy, organizując techno-msze.

Takie wydarzenie co jakiś czas odbywa się w świątyni Sho-onji w mieście Fukui na japońskiej wyspie Honsiu. Podczas spotkań leci wybrany przez mnicha set, któremu towarzyszą projekcje świetlne. W ten sposób świątynia wypełnia się elektronicznymi dźwiękami i psychodelicznymi wzorami, które pozwalają Asakurze przybliżyć uczestnikom nabożeństwa świat Buddy.

Organizacja takiego nietypowego nabożeństwa okazuje się kosztowne. Dotychczas odbyły się tylko dwa takie wydarzenia. Kolejne jednak jest przed nami – dzięki internautom, którzy pomogli na jednym z serwisów crowdfundingowych zebrać fundusze – nadchodzące nabożeństwo odbędzie się 3 maja. Udało się wtedy zebrać aż 127% kwoty.

Komentarze
Czytaj jeszcze: