To jeden z „najlepszych albumów w historii rocka”. To wydawnictwo kończy 37 lat

24 kwietnia 1989 roku światło dzienne ujrzał debiutancki solowy album Toma Petty’ego. Po 37 latach wydawnictwo wciąż uznawane jest za jedno z najważniejszych w historii rocka.

Sterling Munksgard/Shutterstock

Najważniejsze informacje:

Solowy debiut, który zmienił wszystko

24 kwietnia 1989 roku Tom Petty, znany już wtedy z sukcesów z zespołem The Heartbreakers, postanowił pójść własną drogą. Efektem tej artystycznej wolności był album „Full Moon Fever”, nagrany w kameralnych warunkach – w garażowym studiu gitarzysty Mike’a Campbella. Petty nie odciął się jednak od swoich muzycznych korzeni. W produkcji wsparli go Jeff Lynne z Traveling Wilburys, a także Roy Orbison i George Harrison. Członkowie The Heartbreakers również pojawili się na płycie, z wyjątkiem perkusisty Stana Lyncha, który – jak podkreślano – nie wziął udziału w nagraniach z własnej woli.

Legendarny album obchodzi 37. urodziny

Tom Petty nigdy nie ukrywał, że solowy album był dla niego spełnieniem marzeń. „Zawsze chciałem mieć wolność, by zrobić coś takiego” – mówił artysta w jednym z wywiadów. „Nie miałem zamiaru opuszczać The Heartbreakers. Może oni mieli taki zamiar wobec mnie, ale ja nie miałem... Po 13 latach człowiek chce robić inne rzeczy i czerpać inspiracje od różnych ludzi”.

Dziś mija dokładnie 37 lat od premiery płyty, która trafiła na listę „albumów wszech czasów”

„Full Moon Fever” to 12 utworów, z których aż pięć stało się singlami. „Free Fallin’”, „I Won’t Back Down” oraz „Runnin’ Down a Dream” nie tylko zdobyły szczyty list Mainstream Rock, ale także znalazły się w Top 40 Billboard Hot 100. Album osiągnął trzecie miejsce na amerykańskiej liście Billboard 200 i uzyskał status pięciokrotnej platyny. W 2020 roku magazyn „Rolling Stone” umieścił go na 298. miejscu wśród 500 najlepszych albumów wszech czasów, a także w setce najlepszych płyt lat 80. „Full Moon Fever” został również wprowadzony do Grammy Hall of Fame.

Dziedzictwo rockowej legendyRockowe arcydzieło z 1989 roku wciąż elektryzuje świat

„Full Moon Fever” był nie tylko przełomem w karierze Petty’ego, ale także jednym z najważniejszych albumów końca XX wieku. To właśnie ten krążek sprawił, że Tom Petty na stałe zapisał się w historii muzyki jako prawdziwa ikona rocka. Dziś, po 37 latach od premiery, jego utwory wciąż inspirują kolejne pokolenia fanów na całym świecie.

Autor: Natalia Zoń

Komentarze
Czytaj jeszcze: