Program telewizyjny na dziś
„Erin Brockovich” to oparty na prawdziwej historii dramat z 2000 roku w reżyserii Stevena Soderbergha, z niesamowitą Julią Roberts w roli głównej. Film opowiada o losach zwykłej kobiety, która dzięki determinacji i odwadze staje się symbolem walki o sprawiedliwość.
Widzowie będą mogli obejrzeć go dziś, 3 marca, na antenie Polsat Film. Start: godz. 23:25.
„Erin Brockovich” reż. Steven Soderbergh
Tytułowa bohaterka, Erin Brockovich, to samotna matka trójki dzieci, która nie ma wykształcenia prawniczego ani doświadczenia zawodowego. Po przegranej sprawie sądowej o odszkodowanie, Erin przekonuje swojego adwokata, Eda Masry’ego, by dał jej pracę w jego kancelarii. Przeglądając dokumenty, Erin natrafia na niepokojące informacje dotyczące skażenia wody w małym kalifornijskim miasteczku Hinkley przez koncern Pacific Gas and Electric Company (PG&E).
Zaintrygowana sprawą, Erin rozpoczyna własne śledztwo. Odwiedza mieszkańców, zbiera dowody i odkrywa, że działalność firmy doprowadziła do poważnych problemów zdrowotnych wśród lokalnej społeczności. Mimo braku formalnego wykształcenia i licznych przeciwności, Erin nie poddaje się i z pasją walczy o sprawiedliwość dla poszkodowanych rodzin.
Oscar dla Julii Roberts
Obraz Soderbergha uważany jest za najlepszy film w karierze Julii Roberts. Aktorka, wcielająca się w główną postać, została doceniona nie tylko przez widzów, ale i Akademię, która za ten występ przyznała jej statuetkę Oscara. Produkcja nominowana była jeszcze w czterech innych kategoriach.
Czy film „Erin Brockovich” jest oparty na faktach?
Film nakręcono na motywach prawdziwej historii Erin Brockovich, amerykańskiej aktywistki działającej na rzecz ochrony środowiska. Kobieta w 1991 roku miała wypadek samochodowy, a podczas dochodzenia związanych z wydarzeniem roszczeń, poznała adwokatów z kancelarii Masry & Vititoe. Ci później zatrudnili ją jako pomoc biurowa. Erin zainteresowała się tematem przedsiębiorstwa, które oskarżano o zatruwanie okolic, powodując w ten sposób problemy zdrowotne u mieszkańców tych terenów. Dzięki zaangażowaniu Brockovich sprawa została wygrana, a ofiarom wypłacono największe w historii USA odszkodowanie ze względu na zatrucie środowiska. Kwota wynosiła 333 mln dolarów i podzielono ją na 600 rodzin.





