To miał być najgorętszy występ podczas Grammy! Zobacz, co nie wyszło Lady Gadze i Metallice!

O tym połączeniu było głośno, a wczoraj w końcu mogliśmy usłyszeć, jak Lady Gaga sprawdziłaby się w wokalnym duecie z Jamesem Hetfieldem. Zapowiadało się „wyjątkowo i unikatowo”, jednak, jak się okazało, na pewno nie w dobrym słowa znaczeniu. Sprawdź, dlaczego!

59. gala rozdania nagród Grammy, która odbyła się tej nocy w Los Angeles, minęła pod znakiem wpadki, do jakiej doszło podczas wspólnego występu Lady Gagi i Metalliki na scenie. Ich duet od kilku dni był hucznie zapowiadany jako najgorętszy duet ceremonii. Na scenie bez wątpienia było gorąco – nie brakowało ognia, ale i emocji, które w trakcie występu najpewniej przyprawiły Jamesa Hetfielda o uderzenia gorąca.

Podczas wykonywania utworu pochodzącego z najnowszego albumu Metalliki, "Moth Into Flame", nie wszystko poszło po myśli frontmana legendarnej thrashmetalowej grupy. Jego mikrofon nie zadziałał, w efekcie czego – gdy Hetfield na zmianę z Gagą śpiewał kolejne wersy utworu – publiczność mogła słyszeć tylko piosenkarkę.



Gdy zorientował się, że coś jest nie tak, był zmuszony śpiewać do jednego mikrofonu z Lady Gagą. Ta natomiast na scenie bawiła się świetnie – skakała, zarzucała włosami, tańczyła wokół muzyków zespołu, aż w końcu wykonała imponujący skok w publiczność. James Hetfield nie był jednak aż tak zadowolony z występu na scenie Staples Center. Na koniec bowiem wokalista Metalliki w wyrazie niezadowolenia kopnął statyw od pechowego mikrofonu, schodząc ze sceny z dość nietęgą miną.

Komentarze
Czytaj jeszcze: