Tomasz Ziętek o tym, dlaczego rozczarował się hollywoodzkim kinem

Kilka lat temu Tomasz Ziętek miał okazję uczestniczyć w ceremonii wręczenia Oscarów, kiedy to film "Boże Ciało", w którym wystąpił, był nominowany do tej prestiżowej nagrody. Ostatnio aktor wyraził swoje odczucia na temat hollywoodzkiego kina, wyjaśniając, dlaczego nigdy nie będzie marzył o robieniu kariery za oceanem.

Tomasz Ziętek – aktor i muzyk

Tomasz Ziętek dał się poznać szerszej publiczności, grając w takich produkcjach jak: "Kamienie na szaniec", "Body/Ciało", "Cicha noc", "Boże Ciało", "Hiacynt" czy "Żeby nie było śladów". Oprócz aktorstwa 34-latek interesuję się również muzyką. Od 2013 jest gitarzystą i wokalistą zespołu "The Fruitcakes". W listopadzie bieżącego roku zapowiedział wydanie debiutanckiego solowego albumu "Some Old Songs".

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tomek Ziętek (@ziecislaw)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tomek Ziętek (@ziecislaw)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tomek Ziętek (@ziecislaw)

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tomek Ziętek (@ziecislaw)

Tomasz Ziętek o magii kina w Holywood: "W Los Angeles jakiś czar prysł"

34-latek miał okazję uczestniczyć parę lat temu w gali rozdania Oscarów w Hollywood. Aktor pojawił się tam przy okazji nominacji w tym ważnym plebiscycie dzieła Jana Komasy – "Boże Ciało". Nie tak dawno na pytanie redaktorki polskiego wydania Vogue’a, czy artystę nie kusiło rozwijanie kariery w Los Angeles, Ziętek odparł, że tzw. fabryka snów bardzo go rozczarowała:


Nie uwiodła mnie. Jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że bardzo dobrze mi tu, gdzie jestem. Gdyby pojawiła się jakaś propozycja, na pewno rozpatrzyłbym ją. Ale wtedy, w Los Angeles, po raz kolejny jakiś czar prysł. Tak samo było z Akademią Teatralną i wydaje mi się, że to na pewno też po części jest moja wina, może za bardzo idealizuję pewne tematy. Kiedy dowiedziałem się, w jaki sposób funkcjonuje Akademia Filmowa, w jaki sposób nominacje i nagrody są przyznawane, że ważniejsze są budżety na promocję filmu, a nie jego wyjątkowość, poczułem, że to jest bardzo rozczarowujące i niszczy magię kina – powiedział w Vogue’u.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tomek Ziętek (@ziecislaw)

Plany Ziętka na najbliższy rok

Aktor w wywiadzie dla Vogue’a wspomniał też, jakie są jego plany na nadchodzący rok. 34-latek zdradził, że w najbliższych miesiącach zagra w dwóch produkcjach, a na przełomie lutego i marca uda się w trasę koncertową z nową płytą.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tomek Ziętek (@ziecislaw)

Autor: Magdalena Łoboda

Komentarze
Czytaj jeszcze: