"Top Model 9". Dominic usunięty z finału telewizyjnego show. Na jaw wyszły zaskakujące informacje o jego przeszłości

Dzień przed finałem 9. edycji programu "Top Model" w sieci pojawiły się zaskakujące informację. Według ustaleń mediów i dociekliwych internautów Dominic D'Angelica kilka lat temu miał zostać skazany za przestępstwo seksualne. Produkcja postanowiła usunąć mężczyznę z finału telewizyjnego show.

Dominic D’Angelica skazany za przestępstwo seksualne?

Od rana w sieci roi się od informacji na temat uczestnika 9. edycji programu „Top Model”. Według ustaleń użytkowników sieci oraz mediów Dominic D’Angelica kilka lat temu miał zostać skazany w Stanach Zjednoczony za przestępstwo na tle seksualnym.

Wnikliwi internauci dotarli do dokumentów dostępnych na oficjalnych stronach rządowych kalifornijskiego hrabstwa Amador, które podają, że w 2011 roku Dominic D’Angelica miał zostać skazany za stosunek z osobą poniżej 16 roku życia. Sam wówczas miał 22 lata. Według znalezionych informacji mężczyzna dostał wyrok 60 dni pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Jak podają plotkarskie media, D’Angelica miał przyznać, że do zarzuconych mu czynów, ze względu na brak środków finansowych na dalszą batalię sądową.

Niestety to nie koniec przykrych informacji na temat mężczyzny. 3 lata później Dominic D’Angelica razem ze swoim bratem bliźniakiem miał zostać zatrzymany pod zarzutem pobicia ze spowodowaniem znacznych obrażeń ciała. Wówczas aspirujący model spędził w więzieniu 5 miesięcy.

Dominic D’Angelica usunięty z „Top Model”

Dominic D’Angelica jak na razie nie odniósł się do zaskakujących informacji na temat swojej przeszłości, jednak zrobiła to już produkcja TVN. Jak czytamy na oficjalnym koncie „Top Model” na Instagramie, w związku z doniesieniami na temat jego rzekomych przestępstw, mężczyznę usunięto z finału programu.

"Wszystko Wam opowiemy"

Jak podaje portal Pudelek, do oskarżeń internautów odniósł się brat Dominica. Pod jego postami na Instagramie zaczęły pojawiać się komentarze z pytaniami na temat ich przeszłości oraz zaskakujących informacji o jego bliźniaku. Stefen zaprzecza coraz głośniejszym plotkom i prosi o szansę na wyjaśnienie sprawy.

Opowiemy całą historię i wyjaśnimy te nieprawdziwe oskarżenia

Musicie to usłyszeć od nas. Nie macie o niczym pojęcia. Chętnie Wam wszystko opowiemy – apeluje Stefen w sieci.

Autor: Aleksandra Biłas

Komentarze
Czytaj jeszcze: