Uczestnicy „Rolnik szuka żony” szczerze o udziale w show. Sporo zdradzili

Uczestnicy programu „Rolnik szuka żony” w ostatnim czasie brali udział na targach branżowych. Podczas spotkania z widownią chętnie opowiadali o udziale w show. Sporo przy tym zdradzili! Kto tak naprawdę wybiera listy?

Uczestnicy programu „Rolnik szuka żony” i Marta Manowska. Fot. AKPA

Uczestnicy „Rolnik szuka żony” po programie

„Rolnik szuka żony” to program TVP, który skradł serca widzów. Nic więc dziwnego, że publiczny nadawca zdecydował się na kontynuację projektu. W najbliższych miesiącach rozpoczną się prace nad 13. edycję show.

Uczestnicy poprzednich sezonów „RszŻ” w ostatnim czasie spotkali się na targach branżowych w Kielcach. Podczas panelu – wraz z reżyserem show: Konradem Smugą – opowiadali m.in. o swoich doświadczeniach i przemyśleniach związanych z udziałem w „Rolniku…”. W rolach gości wystąpili: Wiktoria Żmuda-Trzebiatowska (z 11. edycji), Rafał Gajda (także z 11. edycji), Tomasz Klimkowski (z 9. edycji), Adrianna i Michał Tyszkowie (również z 9. edycji). Wśród poruszanych kwestii rozmówcy mówili m.in. o wybieraniu kandydatów oraz kandydatek do dalszego etapu. Czy produkcja ingeruje w dobór osób?

Casting i listy w „Rolnik szuka żony”

Podczas wspomnianych targów uczestnicy programu „Rolnik szuka żony” wprost przyznali, że nic takiego nie ma miejsca.

Czytamy je [listy-przyp.red] sami. Sami wybieramy – cytował wypowiedź bohaterów portal Echo dnia.

„Liczba nie ma znaczenia. Wystarczy jeden właściwy list” – dodała Wiktoria.

A jak wygląda sam casting do programu? Jak się okazuje, produkcja stawia głównie na rozmowę: wszystko po to, by dobrze poznać osoby pragnące wziąć udział w show.

„Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Zgłoszenie nie jest zobowiązaniem. Najpierw rozmawiamy, tłumaczymy zasady, rozwiewamy wątpliwości” – relacjonował Rafał Gajda.

Reżyser „Rolnika…” – Konrad Smuga – podkreślił, że dla produkcji najważniejszy jest człowiek i jego emocje:

Za każdym listem stoi żywa osoba i jej nadzieja. My jako twórcy musimy o tym pamiętać i dbać nie tylko o program, ale przede wszystkim o ludzi.

Czekacie na nowe odcinki programu „Rolnik szuka żony”?

Autor: Sabina Obajtek

Komentarze
Czytaj jeszcze: