W takiej atmosferze Piaseczny ROZSTAŁ SIĘ z "Tańcem z gwiazdami". Menadżerka zabrała głos

Andrzej Piaseczny nie będzie jurorem w kolejnej edycji programu "Taniec z gwiazdami". Jak wyglądały kulisy jego rozstania z formatem? Menadżerka artysty zabrała głos.

fot. AKPA/Baranowski

Andrzej Piaseczny nie będzie już jurorem w „Tańcu z gwiazdami”

Wiosną zobaczymy nowy sezon „Tańca z gwiazdami”. Kolejna odsłona formatu będzie odświeżona. W roli jurorów nie zobaczymy już Michała Malitowskiego i Andrzeja Piasecznego. Te informacje zostały przekazane za pośrednictwem oficjalnego profilu programu w mediach społecznościowych.

Pięknie dziękuję za tę wyjątkową przygodę. Z przyjemnością będę podglądał nowe sezony życząc uczestnikom, jurorom, Polsatowi, a przede wszystkim widzom pysznej zabawy! – napisał Piaseczny w komentarzu pod oświadczeniem.

To dlatego Andrzej Piaseczny żegna się z „Tańcem z gwiazdami”

Andrzej Piaseczny zasiadał w jury „Tańca z gwiazdami” przez dwa sezony. Jak wyglądały kulisy jego rozstania z formatem Polsatu? Głos zabrała menadżerka piosenkarza w rozmowie z Wirtualną Polską. Julita Janicka podkreśliła, że podjęta decyzja nie wiązała się z żadną aferą. Juror nie otrzymał po prostu kolejnej umowy.

Nie ma tu właściwie o czym opowiadać, a już z pewnością nie ma żadnej afery. Nikt nas nie wyrzucił, nikt nas nie zwolnił. Z formalnego punktu widzenia Andrzej był jurorem na mocy umowy, obowiązującej na jeden sezon. Podpisaliśmy ją raz, podpisaliśmy drugi. A tym razem nikt nas nie zaprosił, a nie mamy zwyczaju zabiegania o tego typu propozycje - mamy ich sporo – wyjaśniła.

Artysta cenił też sobie współpracę z Polsatem. Na zakończenie przygody z „Tańcem z gwiazdami” otrzymał także pożegnalny upominek. Kurier przywiózł mu bukiet kwiatów z podziękowaniami.

Nie ukrywam: Andrzej był bardzo zadowolony ze współpracy z Polsatem i z bycia jurorem w tym programie, ale żalu nie ma: świat mu się zdecydowanie na tym nie kończy. Jesteśmy bardzo wdzięczni za te dwie wspaniałe edycje i za cudownych ludzi, których mieliśmy dzięki nim okazję spotkać. Ale co zrobić - życie toczy się dalej – podsumowała.

 

Autor: Anna Helit

Komentarze
Czytaj jeszcze: