Wszyscy szukają tych ciastek. Viralowy przepis „wyczyścił” półki w sklepach

Deser, który podbił TikToka i Instagram, sprawił, że w sklepach zaczęło brakować popularnych ciastek. "Sernik dla leniwych" z Japonii to hit ostatnich tygodni – prosty, szybki i efektowny. Jednak nie wszyscy są zachwyceni jego smakiem, a eksperci od wypieków mają wątpliwości, czy można go nazwać sernikiem.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

 

  • Viralowy deser z Japonii, zwany "sernikiem dla leniwych", zdobył popularność dzięki prostocie przygotowania – wystarczą tylko dwa składniki.
  • Wzrost zainteresowania przepisem spowodował problemy z dostępnością herbatników Lotus Biscoff w polskich sklepach.
  • Choć deser wygląda efektownie, nie wszystkim odpowiada jego smak, a nazwa "sernik" budzi kontrowersje wśród miłośników tradycyjnych wypieków.

Viralowy deser z Japonii – prostota, która podbiła internet

Wystarczy kilka minut, dwa składniki i odrobina cierpliwości, by przygotować viralowy deser, który szturmem zdobył media społecznościowe. Przepis na "sernik dla leniwych" pojawił się najpierw w Japonii, a potem rozprzestrzenił się na cały świat. Pod hasztagiem #japanesecheesecake na TikToku znajdziemy już ponad 20 tysięcy publikacji.

Sekret popularności? Ekstremalnie prosta receptura. Do przygotowania deseru wystarczą chrupiące herbatniki Lotus Biscoff o korzennym aromacie oraz jogurt typu greckiego. Wystarczy zanurzyć ciastka w jogurcie, zamknąć opakowanie i schłodzić przez kilka godzin w lodówce. Efekt? Kremowa przekąska, która wielu osobom przypomina japoński sernik.

Eksperymenty i modyfikacje przepisu

Internetowi twórcy nie poprzestali na podstawowej wersji. W sieci pojawiają się liczne wariacje – niektórzy dosładzają jogurt cukrem pudrem lub wanilinowym, inni inspirują się tiramisu i moczą herbatniki w espresso, a całość posypują kakao. Przepis jest na tyle elastyczny, że można użyć innych ciastek lub jogurtów, dostosowując deser do własnych upodobań.

Mimo popularności, nie wszyscy są zachwyceni smakiem tej słodkiej przekąski. W komentarzach pod viralowymi filmikami pojawiają się głosy krytyki – zarówno pod względem smaku, jak i samej nazwy. Wielu miłośników tradycyjnych wypieków podkreśla, że "sernik" to określenie na wyrost, bo klasyczny wypiek wymaga znacznie więcej umiejętności i czasu.

Zakupowa gorączka – brakuje herbatników Lotus

Popularność przepisu przełożyła się na realne problemy w sklepach. Herbatniki Lotus Biscoff znikają z półek – zarówno w dużych marketach, jak Auchan, jak i w mniejszych sieciach. Niektórzy klienci muszą zamawiać je przez internet lub szukać zamienników, takich jak ciasteczka Speculoos z Lidla czy Barbakanki marki Krakuski.

Sytuacja przypomina niedawny szał na "dubajskie" słodkości, gdy pistacje stały się towarem luksusowym. Czy tym razem również czeka nas dłuższy brak popularnych ciastek? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – viralowe przepisy potrafią wywołać prawdziwą rewolucję na sklepowych półkach.

"Sernik dla leniwych" to kolejny dowód na to, jak szybko trendy kulinarne z internetu mogą wpłynąć na codzienne zakupy i domowe menu. Choć nie każdy da się przekonać do tego deseru, warto spróbować i samemu ocenić, czy prostota i smak idą w parze.

Oceń ten artykuł 0 0