Zajeżdżał drogę, groził widelcem i rzucał bananami w kierowcę. Kuriozalne nagranie z autostrady A4 [WIDEO]

Czego może spodziewać się kierowca, jadący autostradą? Wszystkiego! Jeden z kierujących samochodem został zaatakowany bananami i zastraszony widelcem. Autor „ataku” mętnie tłumaczył się policji.

Agresywny kierowca groził widelcem

Wyrzucił banana wprost na przednią szybę innego kierowcy. W dodatku utrudniał mu jazdę, zajeżdżając drogę. To nie wszystko! Mężczyzna kierujący czarnym vanem zapewnił liczne „rozrywki” innemu prowadzącemu pojazd. Skandaliczne zachowanie uczestnika ruchu zostało nagrane, a później autor udostępnił je w sieci. Sprawą zainteresowała się policja.

Jechaliśmy w kolumnie samochodów osobowych, wyprzedzając "TIR-y". Ruch był duży, więc nie można było za bardzo się rozpędzić. Jadący za mną samochód z filmu (VW Sharan), próbował wielokrotnie wyprzedzić mnie prawym pasem. Gestykulował ciągle, groził mi też widelcem

– pisze pod umieszczonym w sieci filmikiem autor nagrania.

Po kilku nieudanych próbach, czarny Sharan postanowił wyprzedzić pasem awaryjnym samochód ciężarowy, który poruszał się prawym pasem. Następnie, spychając mnie na barierki rozdzielające autostradę, wepchnął się przed maskę mojego samochodu. Na początku zaczął mnie wyhamowywać i wtedy poprosiłem kolegę, żeby włączył nagrywanie na swoim telefonie. Co działo się później, widać na filmie

– dodaje internauta z kanału Bandyta z kamerką.

Rzucał bananami i absudralnie się tłumaczył 

Na wideo widać, jak kierowca Sharana zajeżdża drogę i nagle hamuje. Następnie przez okno wyrzuca banany i zachowuje się wulgarnie. Autor nagrania, zgłosił podejrzane zachowanie kierowcy policji. Atakujący bananami pirat drogowy został zatrzymany przez funkcjonariuszy.

 On tłumaczył się tym, że na obwodnicy Opola go wyprzedziłem na zakazie wyprzedzania i jechałem bardzo szybko. Policji wyjaśniał, że rzucał we mnie na autostradzie, żeby mnie spowolnić — czytamy w opisie nagrania.

Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy potwierdziła, że mężczyzna został ukarany mandatem o wysokości 1050 zł. Kierujący otrzymał go za zajeżdżanie drogi — spowodowanie zagrożenia innego niż kolizja.

 

Autor: Katarzyna Krzyżak-Litwińska

Komentarze
Czytaj jeszcze: