„Taniec z gwiazdami”. Tria na parkiecie
Twórcy „Tańca z gwiazdami” nie przestają zaskakiwać. Na widzów czeka kolejny nietypowy odcinek. Na parkiecie zobaczymy nowe pary, które w dodatku wybrali widzowie. To jednak nie wszystko. W najbliższą niedzielę każda para zaprezentuje aż dwa tańce. Jeden z nich zatańczą w trio.
Zapowiada się wyjątkowy odcinek! Nasze pary zaprezentują już w niedzielę aż tańce – pierwszy z nowym partnerem tanecznym, a drugi w formie niespodziewanego trio – przekazano w komunikacie w mediach społecznościowych.
Produkcja w komunikacie prasowym zdradziła nieco więcej na ten temat. Już wiadomo, kto stworzy tria – będą one składały się z uczestnika i dwóch tancerzy.
Uczestnicy przygotowują w tym tygodniu dwie choreografie a tancerze – aż trzy. Po występie w nowej parze każda gwiazda zatańczy jeszcze jeden taniec – tym razem z dwójką tancerzy. Jakie to będą tańce – przekonamy się dopiero w niedzielny wieczór.
„Taniec z gwiazdami”. Widzowie reagują na zmiany
Pod komunikatem produkcji w mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo komentarzy. Widzowie niemal jednogłośnie zareagowali na zmiany, jakie pojawią się w najbliższym odcinku „Tańca z gwiazdami”. Ich zdaniem są one niepotrzebne i odwracają uwagę od tego, co najważniejsze w programie. Zwrócili też uwagę na ilość nietypowych odcinków lub elementów, jakie się w nich pojawiają.
- Szczerze? Coraz mniej w tym „Tańca z Gwiazdami”, a coraz więcej kombinowania na siłę. TikTokowe wstawki, zmiany partnerów, teraz trio… zamiast skupić się na tańcu i rozwoju par, robi się z tego trochę chaos pod zasięgi. Rozumiem chęć urozmaicenia, ale wszystko ma swoje granice, czasem mniej znaczy więcej.
- Jakie trio znowu..... Dajcie im normalnie tańczyć błagam
- Szkoda, że nie „normalny” odcinek bez żadnych trio, zamian etc. Jak jest np. w UK
- Ta zamiana par to w sumie ciekawy eksperyment i sama jestem ciekawa jak to się rozwinie w nadchodzącym odcinku :) te tańce w trio są dla mnie osobiście męczące. Ten odcinek rodzinny to jeszcze rozumiem, ale im więcej takich „trójkątów” tym większe zamieszanie na parkiecie i tym mniej jest co oceniać
- Boże, co za wymysły. A mogliby po prostu zatańczyć po dwa tańce turniejowe…
- Już za dużo tego wszystkiego. Zamianę par powinni zrobić wcześniej jak było więcej par i tańczyli po 1 tańcu...a teraz to mają i zamianę partnerów i jeszcze jakieś trójkąty. Współczuję uczestnikom bo to sajgon jest jakiś - piszą w komentarzach.
Autor: Anna Helit