Żywe zwierzęta wykorzystywane do samochodowych crash testów. Przerażające doniesienia z Chin

Zagraniczne media informują o wstrząsających praktykach stosowanych w Chinach. Okazuje się, że właśnie tam do samochodowych crash tesów wykorzystywano żywe zwierzęta....

Żywe zwierzęta wykorzystywano do crash testów

Mimo, że brzmi to nieprawdopodobnie, okazuje się, że chińscy badacze wykorzystywali żywe świnie do samochodowych testów zderzeniowych. Jak podaje m.in. Independent i Daily Mail, w crash testach zwierzęta pełniły funkcję "żywych manekinów" - w ten sposób potraktowano 15 młodych świń. Zwierzęta miały od 70 do 80 dni. Świnie umieszczane były w fotelikach dla dzieci i zapinano je pasami. Samochód, który ulegał zderzeniu, jechał z prędkością 50 km/h. Jak czytamy - 7 zwierząt zginęło na miejscu, inne doznawały wewnętrznych obrażeń - krwawiły, ich kości były połamane - i umierały w męczarniach. Zdjęcia pochodzą z 2017 roku, jednak dopiero teraz zostały opublikowane na łamach "International Journal of Crashworthiness".

Świnie nie siedzą w naturalnej pozycji w fotelikach. Ich anatomia jest też inna od ludzkiej, więc dane uzyskane z tych okrutnych eksperymentów na zwierzętach nie mają żadnego zastosowania w przypadku ofiar wypadków samochodowych (...)

Ponad 25 lat temu intensywna kampania PETA przeciwko General Motors, istotnie ograniczyła okrutne praktyki przemysłu motoryzacyjnego, polegające na rozbijaniu żywych zwierząt o ściany w ramach śmiercionośnych i barbarzyńskich testów. Już wtedy to była nic niewarta nauka i teraz też jest to nic niewarta nauka".

 - przyznaje Zachary Toliver z organizacji PETA zajmującej się ochroną praw zwierząt.

Znieczulenie, by zmiejszyć stres

Co przerażające, naukowcy argumentowali swoje działanie tym, że budowa anatomiczna świnek w tym wieku przypomina organizm małych dzieci - tym samym reakcje zwierząt miały być podobne do zachowania ciał sześcioletnich dzieci  - wyjaśnili na łamach International Journal of Crashworthiness. Przed crash testami świnie przez kilka godzin nie były pojone i karmione, dodatkowo podawano im środek znieczulający, aby zmniejszyć „podniecenie i stres”. 

Chińscy badacze tłumaczyli wykorzystanie zwierząt laboratoryjnych zgodnie z wytycznymi z USA, co miało być zatwierdzone przez komisję etyczną.  Przypomnijmy, że prawdą jest iż świnie i inne zwierzęta były wcześniej wykorzystywane do tego typu testów, jednak na  początku lat 90. XX wieku zakazano takich praktyk. 

Autor: Katarzyna Solecka

Komentarze