Aleksandra Hamkało bez ubrań. Gwiazda "Na dobre i na złe" odsłoniła ciało na nowym zdjęciu [+18]

Aleksandra Hamkało doskonale wie, jak zwrócić uwagę internetowej publiczności. Instagramową galerię aktorki zasilił wakacyjny kadr ukazujący ją w dość śmiałym wydaniu. Serialowa Julia z "Na dobre i na złe" pozowała bowiem nago.

Aleksandra Hamkało na Instagramie

Aleksandra Hamkało w ostatnim czasie często pojawiała się zarówno na dużym, jak i małym ekranie. Aktorka znana m.in. z filmu: „Big Love” zagrała bowiem w kontynuacjach komedii „Kogel-mogel”, a od kilku lat – jako Julia Burska – gości także w „Na dobre i na złe”.

 
 
 
View this post on Instagram

A post shared by Na dobre i na złe (@nadobreinazle.official)

Prywatnie Ola Hamkało wraz z mężem – Filipem Kalinowskim – wychowuje dwójkę dzieci; po raz drugi została mamą na początku zeszłego roku.

Aleksandra Hamkało aktywnie działa w mediach społecznościowych, dbając przy tym o prywatność najbliższych. Sama również „trzyma rękę na pulsie” i dzieli się z internautami tym, co uważa za słuszne. Fani pokochali aktorkę zarówno za jej talent, jak i za otwartość w wyrażaniu swoich opinii i emocji. Serialowa Julia z kolei odwdzięcza się im coraz to nowymi postami, w których „przemyca” swoją codzienność. W ostatnim czasie Hamkało podzieliła się z użytkownikami sieci obserwującymi jej profil na Instagramie dość odważnym kadrem. Na fotografii aktorka i towarzysząca jej koleżanka pozują nago.

Ola Hamkało bez ubrań

Migawka aparatu uchwyciła moment, w którym wspomniane panie – będąc tyłem do obiektywu – biegną po niewielkim, drewnianym pomoście. Nie sposób nie zauważyć braku ubrań – Ola Hamkało i jej towarzyszka sprawiają wrażenie, jakby były na chwilę przed skokiem do otaczającej ich wody.

Śmiała fotografia w mig zwróciła uwagę internautów, którzy nie mogli pozostawić jej bez komentarza.

Zdecydowanie podoba mi się to zdjęcie. Marzę o takiej wolności.

Najlepiej.

Tak trzeba żyć.

Bosko wyglądasz, super zdjęcia

– można przeczytać pod najnowszą publikacją Hamkało.

Autor: Sabina Obajtek

Komentarze
Czytaj jeszcze: