Beata Kozidrak – choroba
Pierwsze doniesienia o pogarszającym się stanie zdrowia Beaty Kozidrak pojawiły się już w 2024 roku. Wokalistka nagle odwołała wszystkie zaplanowane koncerty i wystąpienia, a następnie wycofała się z życia publicznego. W tym okresie namnożyło się wiele plotek i niepotwierdzonych informacji o przyczynach takiej decyzji.
Kozidrak zaczęła powoli wracać na scenę – pojawiła się nawet gościnnie jako jurorka w „Tańcu z gwiazdami”, kiedy to uczestnicy tańczyli do jej przebojów. W jednym z wywiadów w „Dzień dobry TVN” publicznie przyznała, że zdiagnozowano u niej chorobę nowotworową. Teraz opowiedziała o procesie leczenia.
„To jest wielki lęk”
W ostatnim wywiadzie z „Dzień dobry TVN” Beata Kozidrak wyznała, że diagnoza nowotworu początkowo bardzo ją przeraziła:
Dowiedziałam się w momencie, w którym zdałam sobie z tego sprawę, nie mając żadnej wiedzy. Tak jak wy, kochani. Po prostu mówi się choroba nowotworowa i to jest wielki lęk.
- Powiedziałam: „Panie profesorze, ja mam pieniądze”. Myślałam wtedy o procesie leczenia. Pan profesor tak spojrzał na mnie i powiedział: „Ja wiem, że pani ma pieniądze, ale może pani je sobie schować, ponieważ w tej chwili leki i metody leczenia pani problemu są już dostępne”.
Beata Kozidrak wystąpiła na koncercie i ze sceny zwróciła się do pielęgniarek i służby zdrowia – wszyscy dodawali jej sił i podnosili na duchu, kiedy zmagała się z chorobą.





