Judyta Kozłowska – ikona kobiecej siły wraca po 20 latach
Kultowa bohaterka polskiej powieści romantycznej powróciła po dwóch dekadach. 25 marca 2026 miała premierę książka Katarzyny Grocholi: „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”. To kontynuacja bestsellerowej historii Judyty Kozłowskiej, na punkcie której Polki oszalały dwie dekady temu. Zarówno książka, jak i jej ekranizacja odniosły niesamowity sukces. Co więcej trend na „judytowanie” tak dobrze współgra z polską mentalnością kolejnych pokoleń, że co jakiś czas wraca w postaci śmiesznych role na TikToku i Instagramie. Zjawisko to, zainspirowane postacią głównej bohaterki filmu „Nigdy w życiu!”, symbolizuje tworzenie życia według własnych reguł, życie w rytmie slow, troskę o siebie, odpoczynek w przytulnym otoczeniu czy odnalezienie spokoju po życiowych zawirowaniach.
Danuta Stenka ponownie wcieli się w rolę Judyty
W połowie lutego podczas wizyty w „Dzień dobry TVN” Katarzyna Grochola pochwaliła się, że napisała drugą część słynnej książki i przy okazji ogłosiła, że możemy liczyć na jej ekranizację. Co więcej, pisarka oznajmiła, że Danuta Stenka po 20 latach znów wcieli się w Judytę Kozłowską. Grochola tak zapowiedziała kontynuacje swojego hitu w śniadaniówce:
Judyta już nie może pracować w żadnym kobiecym piśmie, ponieważ przeglądarki internetowe odebrały jej pracę. W związku z czym robi coś zupełnie innego, ale nie powiem co. Danusia Stenka zgodziła się po 20 latach zagrać znowu Judytę, więc trzymajcie kciuki. Powstanie film - podkreśliła Grochola.
Danuta Stenka o kontynuacji książki Grocholi
Nie tak dawno Danuta Stenka udzieliła wywiadu dla PAP, w którym zdradziła co nieco o drugiej części popularnej komedii romantycznej. Aktorka podłożyła głos do wersji audio „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”. Stenka wyznała, że trudno było jej na początku zdać sobie sprawę, że jej bohaterka jest w nowej części kobietą po 60-tce, a nie tą samą 40-letnia rozwódką, co kiedyś:
Zaskoczyło mnie, że córka Judyty, Tosia, jest w wieku, w którym poznałam Judytę w „Nigdy w życiu!”. I nic w tym dziwnego, bo przecież minęło 20 lat. Tosia ma już trójkę dzieci. Ale ta Judyta, którą czułam w sobie podczas nagrań, wciąż była około 40-latką. I dotarło to do mnie dopiero w połowie nagrania.
Z drugiej strony, myślę sobie, że przecież ja sama - i pewnie nie jestem w tym odosobniona - dopóki nie natknę się na jakieś zwierciadełko, które prawdę mi powie, to nie czuję w sobie tych moich 65 lat. Zazwyczaj miewam 48, 55 i wcale nie tak często zdarza mi się sfazować z tym, co pokazuje mój licznik.”
Na razie nie wiadomo, kiedy ekranizacja „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” będzie miała miejsce, ani kto zajmie się jej reżyserią. Pozostaje nam więc uzbroić się w cierpliwość i wyczekiwać nowych informacji.




