Fabijański będzie uczestnikiem „Tańca z gwiazdami”? Ulubieniec widzów komentuje

Sebastian Fabijański weźmie udział w 18. edycji „Tańca z gwiazdami”? Media od dłuższego czasu przekazują nieoficjalne informacje na ten temat. Głos w jednym z wywiadów zabrał też Michał Danilczuk.

Fot. East News/Paweł Wodzyński

„Taniec z gwiazdami”. Sebastian Fabijański wśród uczestników?

1 marca rozpocznie się 18. edycja „Tańca z gwiazdami”. Od wielu tygodni w mediach trwała prawdziwa giełda nazwisk. Media, powołując się na swoich informatorów, donosiły, kto tym razem spróbuje swoich sił na parkiecie. Szczególnie głośno było na temat Sebastiana Fabijańskiego, a plotki o tym, że to on zawalczy o Kryształową Kulę, pojawiły się już w związku z 17. edycją „TzG”.

Popularny aktor rok temu prowadził zaawansowane rozmowy z produkcją, jednak w ostatniej chwili musiał zrezygnować z udziału. Tym razem wszystko wskazuje na to, że Fabijański może w końcu spróbować swoich sił w tanecznym show – informował jakiś czas temu „Fakt”.

Sebastian Fabijański w „Tańcu z gwiazdami”? Michał Danilczuk komentuje

Czy wiosną rzeczywiście zobaczymy go w kultowym show? Na ten moment nie ma jeszcze żadnego potwierdzenia od Fabijańskiego ani Polsatu. Temat jego możliwego udziału w programie pojawił się podczas jednego z wywiadów z Michałem Danilczukiem – uwielbianym przez widzów tancerzem, który w „TzG” po raz ostatni wystąpił w 15. edycji.  Na pytanie o to, czy myśli, że Sebastian Fabijański sprawdzi się na parkiecie „Tańca z gwiazdami” odpowiedział:

Nie mam zielonego pojęcia, czy się sprawdzi. To jest takie wróżenie z fusów. Niech pokaże, czy sobie poradzi. Wszyscy, którzy idą do tego programu, powinni mieć takie same szanse. Nie mam pojęcia, nie mam zdania na ten temat – mówił jakiś czas temu w rozmowie z portalem Jastrząb Post.

Czy jeśli Sebastian Fabijański rzeczywiście weźmie udział w „Tańcu z gwiazdami”, tancerz będzie mu kibicować?

Niech tańczy, niech robi co chce. To jest dla mnie obojętne – odpowiedział.

Autor: Anna Helit

Komentarze
Czytaj jeszcze: