Koniec plotek. Robert Janowski wydał jasne oświadczenie. Chodzi o "Jaka to melodia"

Robert Janowski zdecydował się opublikować w mediach społecznościowych wymowne oświadczenie po tym, jak internet obiegły zdumiewające wieści na temat jego powrotu do "Jaka to melodia". "Nie w głowie mi dzisiaj jakieś konfabulacje" - postawił sprawę jasno.

Robert Janowski i powró do „Jaka to melodia”

Na temat ewentualnego powrotu Roberta Janowskiego do teleturnieju „Jaka to melodia” spekuluje się już od wielu tygodni. Ostatnio w sprawie pojawiły się kolejne wieści, które znów odbiły się w mediach szerokim echem. Wedle ustaleń Plotka prezenter jest w trakcie rozmów z Telewizją Polską i miał ponoć przedstawić stacji szereg uwag dotyczących teleturnieju.

Robert uważa, że bez niego program stał się przaśny. Przede wszystkim nie wyobraża sobie, by w show były dalej utwory disco polo. Jasno to zaznaczył. Chce też powrotu publiczności. (…) Nie widzi też sensu, by w programie był dłużej DJ Adamus, który nie jest dla niego autorytetem. Uważa, że muszą też pojawiać się inni wokaliści niż w ostatnich latach. Ma być bardziej różnorodnie jak kiedyś (…)

– wyliczył informator wspomnianego serwisu.

Robert Janowski wydał jasne oświadczenie

Choć Robert Janowski nieczęsto komentuje podobne doniesienia, w tej sprawie zdecydował się oficjalnie zabrać głos. Artysta, którego wkrótce będzie można ponownie zobaczyć w roli jurora w „Twoja twarz brzmi znajomo”, postanowił ukrócić plotki, zamieszczając na Instagramie jasny komunikat.  

Oj… Plotka poszła w miasto i zalała internet takimi głupotami, że aż szkoda słów na to

– zaczął.

W dalszej części swojego oświadczenia prezenter wyznał, że jego rodzina przechodzi obecnie przez trudne chwile i to właśnie ona jest teraz dla niego najważniejsza.

Przyjdzie moment na kilka zdań ode mnie, ale teraz całym sercem jestem z moją żoną, dla której to bardzo trudny, rodzinny czas. Nie w głowie mi dzisiaj jakieś krętactwa i konfabulacje typu „głuchy telefon” i „jak donosi nam tajemniczy informator”, który, znając ten wirtualny świat, zapewne nie istnieje. Co zaskakujące, żaden z redaktorów nawet do mnie nie zadzwonił, nie spytał, nie poprosił o komentarz, a kłamstwo ruszyło przed siebie i ma się dobrze

– skwitował.

Na koniec Janowski zwrócił się do fanów z małym apelem.

Kochani, trzymajmy się razem i nie dajmy się wkręcać, a wszystko będzie dobrze

– przekonuje.

Autor: Maria Staroń

Komentarze
Czytaj jeszcze: