„M jak miłość” bez tej postaci? Widzowie TVP piszą jedno

Co wydarzy się w nowych odcinkach „M jak miłość”? 1919. odcinek serialu upłynie pod znakiem kolejnych trudności u Kamy i Marcina (Michalina Sosna i Mikołaj Roznerski). Tymczasem w sieci nie brakuje krytyki w stronę twórców…

Michalina Sosna i Mikołaj Roznerski na planie "M jak miłość". Fot. AKPA
Michalina Sosna i Mikołaj Roznerski na planie "M jak miłość". Fot. AKPA

„M jak miłość”, odcinek 1919. Emisja w TVP2 w poniedziałek 23.03.2026. Co się wydarzy?

Dziś TVP2 pokaże 1919. odcinek „M jak miłość”. Opisy i streszczenia dostępne w sieci jasno wskazują na to, że po raz kolejny twórcy dostarczą widzom wielu emocji. W nadchodzącym epizodzie na pierwszy plan wysunie się wątek Marcina (Mikołaj Roznerski) i Kamy (Michalina Sosna). Oprócz tego odbiorcy poznają nowego bohatera: Swoińskiego (w tej roli Mikołaj Krawczyk).

Kama i Marcin do tej pory uchodzili za jedną z najlepiej dobranych par w serialu. W ostatnim czasie jednak sytuacja ta uległa zmianie. Fani „Emki” zaczęli krytycznie wypowiadać się na temat małżonki detektywa, a wszystko za sprawą jej zachowania. Chodakowska poprosiła bowiem męża o zmianę pracy. Zdaniem tancerki Marcin zbyt naraża swoje życie, angażując się w niebezpieczne sprawy. Wszystko to doprowadziło do poważnego kryzysu w małżeństwie…

Wspomniany problem powróci w nowym odcinku „M jak miłość”. Zwiastun, który trafił już do sieci, nie tylko został dostrzeżony przez internautów, ale też szeroko skomentowany. Jeszcze przed emisją 1919. epizodu w TV pojawiły się kolejne krytyczne komentarze w stronę bohaterki granej przez Michalinę Sosnę.

Kama i Marcin w „M jak miłość”

Postać Kamy pojawiła się w życiu Marcina w momencie, gdy jego małżeństwo z Izą (Adriana Kalska) dobiegało końca. Pustkę w sercu detektywa zapełniła wspomniana tancerka, a związek Marcina i Kamy od początku był wystawiany na wiele prób. Jedną z nich była napaść na mężczyznę, która zakończyła się amnezją. Na szczęście wszystko zakończyło się szczęśliwie, a zakochani przypieczętowali swoją miłość ślubem.

Po ceremonii Chodakowski wrócił do zawodowych obowiązków, co nie spodobało się jego małżonce.  W nowych odcinkach „Mjm” Kama wciąż będzie niezadowolona z tego, czym zajmuje się jej partner.

Proszę cię, nie każ mi wybierać – zwróci się do ukochanej Marcin.

Jak podaje „Świat Seriali”, finalnie małżonkom nie uda się jednak dojść do porozumienia. Kiedy Marcin po raz kolejny podkreśli, że nie jest w stanie zrezygnować ze swojej pracy, Kama zostawi mu list, a sama poszuka schronienia u Anety.

„Marcin, chyba jeszcze nigdy tak bardzo cię nie kochałam, jak dzisiaj… Jesteś moim wszystkim. I właśnie dlatego odchodzę, bo nie dam rady dłużej tak bardzo się o ciebie bać. (…) Błagam, spróbuj mnie zrozumieć. Nie wrócę do domu, dopóki nie zmienisz zdania w sprawie swojej pracy.”

Widzowie „M jak miłość” chcą usunięcia Kamy z serialu?

W nowych odcinkach „M jak miłość” Kama „podpadła” widzom. Ci coraz częściej krytykują wspomnianą postać, sporo zarzucając również scenarzystom. W sieci nie brakuje komentarzy dotyczących wspomnianej relacji:

„Kama stawia warunki Marcinowi, a sama chciała być w tej samej robicie co on... Ehh, serio ? Czy ona już zapomniała?”

„M jak Masakra.”

„Mam nadzieję że postać Kamy zniknie bezpowrotnie.”

„Zaczyna mnie wkurzać ta Kama, bo rządzi się, obraża. Marcin kocha tą pracę, poza tym w każdym zawodzie istnieje ryzyko niebezpieczeństwa. A on ma rzucać dla niej wszystko.”

„Kama niech naprawdę zastanowi czego chce, najlepiej będzie, jak wyjedzie na Śląsk i niech nie wraca!”

„Już dość tej Kamy.”

Czy scenarzyści wezmą sobie do serca komentarze widzów? Jaka przyszłość czeka Kamę i Marcina? Czy Chodakowscy pokonają kolejny kryzys? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań przyniosą nowe odcinki „M jak miłość”. Te można oglądać w poniedziałki i we wtorki o godz. 20:55. Powtórki z kolei są dostępne online: na platformie VOD.

Oceń ten artykuł 0 0