Marcelina Zawadzka wróciła z Dubaju
Konflikt na Bliskim Wschodzie zdominował wszystkie portale informacyjne. O trudnej sytuacji w tamtym rejonie informują również osoby, które znalazły się na terenach zagrożonych atakami. Jeszcze kilka dni temu relacje prosto z Dubaju przekazywała Marcelina Zawadzka. Modelka oraz prezenterka TV (współprowadzi polsatowską „Farmę”) od kilku miesięcy mieszkała tam razem z rodziną. Nieco ponad rok temu Zawadzka urodziła syna: Leonidasa. Ojcem chłopca jest niemiecki przedsiębiorca: Max Gloeckner, który oświadczył się modelce i został przyjęty.
Ze względu na zobowiązania zawodowe mężczyzny rodzina przeniosła się właśnie do Dubaju. Ataki rakietowe skierowane m.in. w stronę jednego z największych miast Zjednoczonych Emiratów Arabskich sprawiły, że Zawadzka wraz z partnerem podjęli decyzję o wyjeździe. O tym, że są już w Polsce, prezenterka poinformowała we wtorkowy wieczór.
Prowadząca „Farmę” o powrocie do Polski
Marcelina Zawadzka prowadzi konto na Instagramie, które obserwuje obecnie ponad 700 tysięcy obserwujących. To właśnie do nich Miss Polonia z 2011 roku zwróciła się ze specjalnym komunikatem. Poinformowała, że jest u bliskich, a dokładniej: w Malborku, z którego pochodzi.
30 min temu dotarliśmy do domu do Malborka i włączyliśmy ‘Farmę’ z rodzinką. (...) Jesteśmy w domu u rodziców. Czekałam, żeby wam to powiedzieć (…).
O wylocie z Dubaju prezenterka informowała w minioną sobotę. Teraz Zawadzka zasygnalizowała, że w najbliższym czasie przekaże nieco więcej informacji na temat podróży.
Może jutro zacznę opowiadać więcej. Teraz chciałam powiedzieć, że jesteśmy całą ferajną (…).




