Mikołaj Roznerski zabrał głos ws. „M jak miłość”. Co dalej z jego postacią?

Mikołaj Roznerski – w jednym z niedawno udzielonych wywiadów – odniósł się do wątku Franki w „M jak miłość”. Przy okazji wyznał, jaki jest jego plan na dalszą grę w serialu.

Mikołaj Roznerski. Fot. AKPA
Mikołaj Roznerski. Fot. AKPA

Śmierć Franki w „M jak miłość”

W nowych odcinkach „M jak miłość” ostatnio sporo się wydarzyło. Widzowie śledzący serial TVP2 wciąż opłakują śmierć Franki (Dominika Kachlik). Zduńska zmarła po tym, jak pękł jej tętniak. Niestety: mimo wysiłku lekarzy kobiety nie udało się uratować.

Taki ruch ze strony scenarzystów to reakcja na decyzję Dominiki Kachlik o odejściu z produkcji. Sama aktorka tłumaczyła to chęcią spróbowania czegoś nowego:

„To była moja decyzja, decyzja przemyślana, którą podjęłam już jakiś czas temu (…). Odpowiedź jest mało ciekawa, bo za nią stoi moja ogromna potrzeba zmian, rozwijania się, bycia w różnych rolach, w różnych wcieleniach. Podczas tych moich pięciu lat z hakiem w serialu (...) ja konsekwentnie realizowałam się na innych planach filmowych i serialowych. Grałam w teatrze, od dobrych paru lat pracuję za granicą, na rynku amerykańskim, brytyjskim (…).”

Śmierć Franki dość mocno zaskoczyła fanów „Emki”. Wiele osób wprost twierdziło, że twórcy powinni sięgnąć po inne rozwiązania.

O komentarze w tej sprawie poproszono również aktorów, którzy grają w „Mjm”. Głos zabrał m.in. Rafał Mroczek, a ostatnio także Mikołaj Roznerski. Serialowy Marcin Chodakowski przy okazji zdradził, czy i on ma w planie pożegnanie z produkcją.

Mikołaj Roznerski o grze w nowych odcinkach „M jak miłość”

Mikołaj Roznerski w „M jak miłość” gra od 2012 roku. Jako Marcin Chodakowski skradł serca publiczności. Widzowie serialu wprost nie wyobrażają sobie nowych odcinków bez przystojnego detektywa, który obecnie jest w związku z Kamą (Michalina Sosna). Fani „Emki” z niecierpliwością czekają na dalsze losy tej pary.

A jak Roznerski skomentował zmiany w obsadzie? Jak podaje Pomponik, aktor podzielą się swoją refleksją w tej kwestii:

„Myślę, że po prostu widownia się identyfikuje ze swoimi bohaterami i jak bohater odchodzi (…), no to jest im przykro. No ale będzie im pewnie przykro przez chwilę, a później znowu pokochają kolejnego bohatera, więc ten kolejny bohater też może kiedyś odejdzie; wydaje mi się, że normalny taki zawód w momencie, kiedy po prostu odchodzi ci twój bohater.”

W ostatnim czasie aktor doskonale sprawdza się również jako prowadzący teleturniej „The Floor”. Realizuje się też m.in. w teatrze oraz bierze udział w innych zawodowych przedsięwzięciach. Czy myślał więc o tym, by zakończyć swoją przygodę z „M jak miłość”? Odpowiadając, Mikołaj Roznerski uspokoił fanów:

„M jak miłość” mnie w niczym nie ogranicza, dostaję nowe propozycje. I tam jest ekipa, którą ja lubię, reżyserzy, aktorzy. (...) Zaczynałem tam swoją karierę, no jestem człowiekiem lojalnym, więc w żaden sposób też nie mam żadnych powodów, żeby odchodzić; mi tam jest po prostu dobrze.

Nowe odcinki „M jak miłość” premierowo można oglądać w poniedziałki i we wtorki o godz. 20:55. Powtórki są dostępne online: na platformie VOD. 

Zmiany w „M jak miłość”? Ten widok zaskoczył internautów
Katarzyna Cichopek zamieściła na Instagramie nagranie powstałe na planie „M jak miłość”. Użytkownicy sieci zwrócili uwagę na wygląd serialowych bliźniaczek; wprost pisali o zmianie.

Oceń ten artykuł 0 0