Oszuści podszywają się pod popularną firmę. Uwaga na te SMS-y!

CERT Polska oraz CSIRT KNF przekazali informacje na temat fałszywych wiadomości rozsyłanych przez oszustów. "Nie dajcie się okraść" - czytamy w opublikowanym wpisie. Cyberprzestępcy próbują wyłudzić dane wrażliwe. Na co zwracać uwagę?

Fałszywe SMS-y

CSIRT KNF Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego polskiego sektora finansowego opublikował w mediach społecznościowych komunikat ws. fałszywych wiadomości. Cyberprzestępcy podszywają się pod Paczkomaty InPost: @PaczkomatyPL i informują o rzekomej konieczności uregulowania należności (niedopłaty). W treści SMS-a umieszczają link do fałszywej strony i tym samym próbują wyłudzić dane do logowania w bankowości elektronicznej.

Nie należy podawać żadnych wrażliwych informacji! „Nie dajcie się okraść!” – apeluje CSIRT KNF. Informacja pojawiła się w mediach społecznościowych Zespołu. Patrz tutaj:

Zgłoś podejrzane wiadomości!

Oszuści poszukują coraz to kolejnych sposobów i technik na kradzież danych osobowych oraz pieniędzy. Wykorzystują przy tym m.in. fałszywe bramki płatności, nieprawdziwe SMS-y, podszywają się pod: ministerstwa, banki, służby czy serwisy, tworzą kody QR, które przenoszą internautów na niebezpieczne strony internetowe.

Co zrobić w sytuacji, kiedy omyłkowo wejdziemy w podejrzany link i podamy nasze szczegółowe dane? W takim wypadku należy niezwłocznie skontaktować się z bankiem i zablokować dostęp do konta. O cyberoszustwach warto poinformować odpowiednie instytucje. CERT Polska przypomina, że aby uchronić siebie i innych, podejrzane wiadomości i e-maile można zgłaszać:

• na stronie: https://incydent.cert.pl,
• telefonicznie: 799 448 084.

Analitycy CERT Polska sprawdzą nadesłane dane i zdecydują o dopisaniu podejrzanej domeny do listy ostrzeżeń. W ciągu 4 godzin z jednego numeru można zgłosić maksymalnie 3 wiadomości. Należy nadesłać całą wiadomość w oryginale - nie wycinać odnośnika ani treści. Wskazówki znajdziesz na infografikach poniżej:

Źródło: CERT Polska

Autor: Małgorzata Durmaj

Komentarze
Czytaj jeszcze: