Zamieszanie wokół wsparcia WOŚP
Finał WOŚP to nie tylko coroczna zbiórka na szczytny cel, ale również licytacje, w których można wylicytować niezapomniane spotkania z gwiazdami. W tym roku pod młotek poszła między innymi „nocowanka” u Julii Wieniawy czy wspólny polonez z Maciejem Musiałem. Tradycyjnie do akcji włączają się również sportowcy, politycy i przedstawiciele świata kultury. Tegoroczna zbiórka odbywa się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci” i ma na celu wsparcie diagnostyki oraz leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.
Adam Małysz od lat wspiera WOŚP, jednak w ubiegłym roku pojawiły się medialne doniesienia, jakoby zakończył tę współpracę. Wszystko przez jego zaangażowanie w akcję „Skok do życia”, której celem jest pomoc dzieciom opuszczającym domy dziecka.
„Wkurzyłem się” – Małysz odpowiada na zarzuty
Jak przekazał sam Małysz, rok temu został ambasadorem akcji „Skok do życia”. Sportowiec przekazał na licytację kilka przedmiotów, a zebrane środki miały trafić do domów dziecka. Media szybko podchwyciły temat, sugerując, że Małysz odwrócił się od WOŚP.
Ja bym powiedział w ten sposób: weźcie sami coś zróbcie i zobaczycie, jakie to jest ciężkie, a ile radości możecie sprawić innym — komentował sportowiec, zwracając się do krytyków inicjatywy Jerzego Owsiaka.
Małysz tłumaczył, że angażuje się w różne akcje charytatywne, w tym także z Hormannem i „Wings for Life”, a współpraca z Jurkiem Owsiakiem nadal trwa. „Wkurzyłem się, powiem szczerze, jak gdzieś usłyszałem, że Małysz już nie wspiera WOŚP, odszedł od WOŚP, bo wspiera akcję Hormanna 'Skok do życia'. No kurczę blade, no! Nie powinno tego w ogóle być” — podkreślił.
Wyjątkowe aukcje i realna pomoc
Finał WOŚP to nie tylko zbiórka pieniędzy, ale także możliwość zdobycia niepowtarzalnych doświadczeń. „To kameralne spotkanie w swobodnej, nieformalnej atmosferze. Bez fleszy, bez oficjalnej oprawy i bez scenariusza. Gospodarze ugoszczą swoich gości i zaproszą do wspólnego spędzania czasu tak, jak robią to prywatnie — naturalnie, bez dystansu i bez pośpiechu” — czytamy w opisie jednej z aukcji.
Organizatorzy podkreślają, że udział w licytacji to nie tylko okazja na spotkanie z ulubioną gwiazdą, ale przede wszystkim realna pomoc dla najmłodszych pacjentów.






