Pojechał na rondzie w lewo i pod prąd. Rondo w Raciborzu przerasta kierowców [WIDEO]

Niedawno powstałe rondo turbinowe w Raciborzu jest prawdziwym wyzwaniem dla kierowców. To nie pierwszy raz, gdy kierowcy mają problem z przejechaniem przez okrągłe skrzyżowanie. Po raz kolejny doszło do kuriozalnej sytuacji, w której kierujący zbyt dosłownie zinterpretował skręt w lewo na rondzie.

Racibórz: Na rondzie w lewo!

W Raciborzu rok temu powstało rondo turbinowe przy „Mechaniku”, które krzyżuje drogi wojewódzkie nr 935 i nr 919. Choć okrągłe skrzyżowanie istnieje tam od ponad pół roku to okazuje się, że przejazd nową inwestycją wciąż stanowi ogromne wyzwanie dla kierowców. Kierujący samochodami często mylą oznakowanie i… biorą skręt w lewo zbyt na poważnie.

Do tej kuriozalnej sytuacji doszło w miniony piątek, 18 czerwca 2021 roku w godzinach wieczornych. Około 20:30 kierowca czerwonego samochodu chciał wykonać manewr skrętu w lewo na raciborskim rondzie turbinowym. Kierujący zamiast objechać cały okrąg… dosłownie skręcił w lewo. Jadąc pod prąd zmusił dwa samochody do zatrzymania się. Na szczęście, finalnie zjechał ze skrzyżowania w miejscu, w którym chciał z niego zjechać. Nagranie całego zdarzenia zarejestrowały miejskie kamery.

Rondo turbinowe w Raciborzu wyzwaniem dla kierowców

Rondo turbinowe w Raciborzu, pomimo że istnieje już od pół roku, nadal stanowi duże wyzwanie dla kierowców. Nawet najbardziej doświadczeni kierowcy mają problem z przejechaniem przez nowe okrężne skrzyżowanie. Kilka razy dochodziło już tam do kuriozalnych sytuacji, które dokumentowały miejskie kamery.

Ostatnio rondo turbinowe w Raciborzu pokonało pijanego kierowcę. Kierujący pod wpływem alkoholu przejechał przez betonowy próg. Zatrzymał się wprost przed jadącym prawidłowo samochodem. 71-latek miał ponad 2 promile w alkoholu we krwi. Za jazdę pod wpływem alkoholu stanął przed raciborskim sądem.

Autor: Hubert Wiączkowski

Komentarze
Czytaj jeszcze: