Policja wysłała nurka na dno jeziora. To, co zobaczył, mrozi krew w żyłach!

Dna wszelakich zbiorników wodnych pełne są tajemnic – wraków, skarbów lub straszności. Jednak to właśnie kosztowności kuszą, by zanurzać się pod wodę i szukać przygód. I raczej nikt nie nastawia się na to, że znajdzie tam coś przerażającego!

Jason Eisener za pomocą krótkiego filmu przedstawił krótką opowieść o strachu. Poznało ją już 9 milionów ludzi. Historia opowiada o nurku, który wysłany przez policję na dno jeziora, zauważa wiele różnych rzeczy – rower, kajdanki, a następnie coś, co sprawia, że włosy stają dęba. Do zbudowania dobrego napięcia wystarczyła minuta.

Komentarze
Czytaj jeszcze: