Śmierć na planie filmu "Rust". Producent komentuje. Mimo wszystko western zostanie ukończony?

Minęło już siedem miesięcy od wstrząsającej śmierci operatorki Halyny Hutchins. Do tragedii doszło na planie westernu "Rust" pod koniec 2021 roku. Jednakże, jak się okazuje, twórcy nie porzucili planów nakręcenia tego niefortunnego filmu. Jak zamierzają to zrobić, skoro śledztwo w sprawie zabójstwa członkini ekipy wciąż trwa?

Producent komentuje...

Aktor Alec Baldwin i pisarz Anjul Nigam, to producenci pechowego westernu „Rust”. Mężczyźni już zapowiedzieli, że pracują nad kolejnym filmem. Efekty mają zaprezentować jeszcze w tym miesiącu na Festiwalu Filmowym w Cannes. Liczą na to, że thriller „False Awakening” w jakimś stopniu zreperuje ich wizerunki i będzie dobrym startem dla nowej wytwórni Persona Entertainment. W wywiadzie dla portalu „The Hollywood Reporter” Anjul Nigam ogłosił, że najnowszy film udało się w całości sfinansować, choć wszystko odbywało się w cieniu śmierci Halyny Hutchins. Producent wyraził nadzieję, że western „Rust” również będzie możliwy do ukończenia:

To bez dwóch zdań okropna tragedia. Mam nadzieję na to, że śledztwo wkrótce się skończy i będziemy mogli wyjawić, co tam się wydarzyło. Oczywiście, że znajdą się ludzie, którzy i tak będą postrzegać nas negatywnie, ale jesteśmy przekonani, że będziemy w stanie dalej kręcić wysokie jakościowo kino […] Jestem pewien, że uda nam się zakończyć ten film
– zapowiedział Anjul Nigam. 

Mimo wszystko western zostanie ukończony?

Ekipa filmowa, która była obecna na planie podczas nieumyślnego postrzelenia operatorki Halyny Hutchins, wierzy, że praca i poświęcenie tej kobiety dla kina zostaną właściwie uhonorowane w westernie „Rust”. To ważna kwesta, gdyż film ten niejako stanowi jej spuściznę oraz jedocześnie jest ostatnim, niedokończonym dziełem Hutchins. Jednakże zarówno twórcy, jak i wszyscy zaangażowani w produkcję westernu „Rust” podkreślają, że plany związane z ukończeniem filmu, to wciąż odległa przyszłość. Nadal trwa śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci przez aktora Aleca Baldwina.               

Śmierć na planie filmu "Rust"

21 października 2021 roku doszło to dramatycznego wypadku. W Nowym Meksyku kręcono niezależną produkcję westernu. To tam, Alec Baldwin nieumyślnie postrzelił reżysera Joela Souzę i operatorkę Halynę Hutchins. Kobieta zmarła na skutek odniesionych obrażeń. Wtedy także, gwiazdor zdecydował się zrezygnować z udziału we wszystkich ofertach filmowych. Baldwin przeszedł załamanie psychiczne. Najsłynniejsze hity, w których wystąpił Baldwin, to: „Notting Hill” (1999 rok), „Pearl Harbor” (2001 rok), „Aviator” (2004 rok), „Infiltracja” (2006 rok), czy „Bez mojej zgody” (2009 rok).

Źródło: The Hollywood Reporter, PAP 

Czytaj też:

Autor: Zuzanna Bartus

Komentarze
Czytaj jeszcze: