Studniówka – piękna fryzura bez wydawania fortuny
Sezon studniówkowy w pełni, a ceny usług fryzjerskich potrafią przyprawić o zawrót głowy. Wiele osób zastanawia się, jak ograniczyć wydatki, nie rezygnując przy tym z olśniewającego wyglądu. Okazuje się, że efektowną fryzurę można zrobić samodzielnie w domu – bez lokówki, prostownicy czy drogich kosmetyków. To nie tylko oszczędność, ale również troska o kondycję włosów!
Loki na skarpecie
Nie masz lokówki? Nic straconego! Wystarczy para dłuższych skarpetek. Podziel włosy na dwie części, każdą z nich nawijaj na skarpetkę, a końcówki zabezpiecz gumką. Tak przygotowaną fryzurę zostaw na noc. Rano wystarczy rozpuścić włosy i gotowe – efekt jak po wyjściu od fryzjera gwarantowany! To metoda, która podbija media społecznościowe i nie kosztuje ani grosza..
Loki na rajstopach
Kolejna propozycja to kręcenie włosów na rajstopach. Wystarczy wyciąć otwory w rajstopach i przeciągnąć przez nie włosy. Następnie trzeba owinąć pasma wokół materiału. Całość można związać w turban i zostawić na kilka godzin lub na całą noc. Efekt? Miękkie, naturalne fale – bez użycia ciepła i bez wydawania pieniędzy na specjalistyczne sprzęty.
Loki na jedwabnym wałku lub pasku od szlafroka
Coraz większą popularnością cieszą się jedwabne wałki do kręcenia włosów. Choć można je kupić w drogerii, równie dobrze sprawdzą się domowe zamienniki – doskonały będzie też pasek od szlafroka. Najpierw trzeba przełożyć wałek w poprzek głowy i dla ułatwienia przypiąć go sobie na czubku klamerką. Potem wystarczy owinąć wokół nich pasma włosów i zabezpieczyć końcówki. Po kilku godzinach lub po nocy efekt zaskoczy nawet najbardziej wymagających!
Jak zrobić loki bez lokówki?
Wszystkie opisane metody mają jedną wspólną zaletę – nie niszczą włosów, bo nie wymagają użycia wysokiej temperatury. Co więcej, nie musisz inwestować w żadne specjalistyczne urządzenia. Wystarczy odrobina cierpliwości i kreatywności, by na studniówce (i nie tylko!) zachwycać fryzurą jak z salonu.





