Wyciek na Bałtyku. Zarejestrowano tajemniczą plamę

Straż przybrzeżna Szwecji poinformowała o zdarzeniu za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej. Substancja, która znalazła się na wodzie, nie została jak dotąd zidentyfikowana. Pobrano próbki.

Plama o powierzchni 77 km kwadratowych

Na oficjalnej stronie szwedzkiej straży przybrzeżnej pojawiły się informacje na temat wycieku w Zatoce Botnickiej na Bałtyku. Jeszcze w środę, tj. 08.06.2022 roku na wodzie zauważono plamę nieznanego pochodzenia, która swoją powierzchnią obejmowała 77 kilometrów kwadratowych. I choć w czwartek wieczorem nie było widać jej na zdjęciach satelitarnych, eksperci zwracają uwagę, że zagrożenie nie minęło.

Wyciek nie zniknął, jest po prostu niewidoczny. Wiemy, że substancje na powierzchni morza zachowują się w różny sposób. Mogą przemieszczać się pod lustrem wody – przytacza słowa Jonatana Tholina rmf24.pl.

"Nie jest jeszcze jasne, z czego składa się wyciek"

Podkreśla się, że do zdarzenia doszło najprawdopodobniej na skutek czyszczenia zbiorników przez któryś z przepływających przez Zatokę statków. Straż przybrzeżna Szwecji przeanalizowała dokumentację, aby ustalić, jakie jednostki znajdowały się na omawianym obszarze na początku bieżącego tygodnia. Nie wiadomo, o jakie skażenie chodzi, jednak podaje się, że prawdopodobnie nie jest to olej mineralny.

Być może jest to nowy rodzaj biopaliwa, aczkolwiek straż przybrzeżna, opierając się o swoje doświadczenie, jako najbardziej prawdopodobne przyjmuje, że chodzi o fatalne dla środowiska skutki czyszczenia zbiorników – dodaje Joanna Potocka z RMF24 za szwedzką strażą przybrzeżną, Kustbevakningen.

Zebrano próbki do badań. „Obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia, że [red. przedostanie] się na ląd” – cytuje oświadczenie straży The Guardian. 

Czytaj więcej na RMF24

Źródło: RMF24 / The Guardian / Kustbevakningen 

Autor: Małgorzata Durmaj

Komentarze
Czytaj jeszcze: