Zaostrzenie kar dla kierowców. Możliwe mandaty nawet do 5 tysięcy złotych

"Dziennik Gazeta Prawna" ujawnił informacje, według których już niedługo czeka nas zmiana w taryfikatorze mandatów 2020. Kary mają zostać zwiększone nawet do 5 tysięcy złotych. Ważność punktów karnych zostanie przedłużona o rok oraz zlikwidowane zostaną kursy, które pozwalały zmniejszyć ich liczbę.

Zmiany w taryfikatorze

Według doniesień "Dziennika Gazety Prawnej" pod koniec kwietnia do resortu sprawiedliwości, spraw wewnętrznych, infrastruktury i administracji dotarło pismo od premiera Mateusza Morawieckiego. Miało ono dotyczyć zmian w taryfikatorze mandatów 2020.

Surowiej karani mają być recydywiści oraz wykroczenia popełnione w obszarze zabudowanym i w rejonie przejść dla pieszych. Wydłużony o rok ma zostać również okres ważności zgromadzonych punktów karnych (równocześnie zwiększony zostanie ich limit). Zlikwidowane mają zostać kursy pozwalające na pozbycie się części punktów.

Biorąc pod uwagę, że przestrzeganie ograniczeń prędkości jest kluczowe dla ochrony życia i zdrowia obywateli na drodze, niezbędne jest podniesienie kwot mandatów karnych oraz wprowadzenie zmian w przepisach, których celem jest ograniczenie zachowań szczególnie niebezpiecznych na drogach i eliminacja tzw. piratów drogowych

- cytuje pismo premiera Mateusza Morawieckiego "Dziennik Gazeta Prawna"

5 tysięcy złotych kary

Obecnie maksymalny mandat, jakim może zostać ukarany kierowca, wynosi 500 zł. Według projektu zmian limit ten ma zostać podniesiony dziesięciokrotnie, aż do kwoty 5 tysięcy złotych. Wysokie kary są przewidziane dla piratów drogowych, którzy przekraczają dopuszczalne prędkości o ponad 50 km/h. Policjanci mają także zwracać uwagę, czy prędkość została przekroczona w obszarze zabudowanym (wtedy mandaty będą wyższe), czy też nie.

Przy konstruowaniu taryfikatora mandatów należy również uwzględnić przypadki przekroczenia dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h. Właśnie sprawcy takich wykroczeń powinni być szczególnie dotkliwie karani, nie tylko poprzez czasowe zatrzymanie prawa jazdy, ale również sankcje o charakterze finansowym

- ma brzmieć fragment pisma premiera według DGP

Powodem takich podwyżek ma być mała skuteczność obecnych kar. Premier podkreślił, że kwoty mandatów zostały zamrożone i nie zmieniły się od 1997 roku. Wtedy maksymalna wysokość mandatu (500 zł) stanowiła 57% średniego wynagrodzenia, dziś jest to zaledwie 9%.



Autor: Konrad Lubaszewski

Komentarze
Czytaj jeszcze: