Kassin zabrał głos po werdykcie w „Tańcu z gwiazdami”. Odniósł się do komentarzy widzów

W piątym odcinku „Tańca z gwiazdami” odpadły dwie pary: Natsu i Wojtek Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba. Werdykt wywołał bardzo duże emocje wśród widzów, a część z nich nie kryła oburzenia. Michał Kassin zabrał głos w rozmowie z RMF FM.

fot. AKPA/Wrzecion
fot. AKPA/Wrzecion

Natsu i Pawłowski odpadli z „Tańca z gwiazdami”. Kassin komentuje

W piątym odcinku „Tańca z gwiazdami” z programu odpadły dwie pary: Natsu i Wojtek Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba. Michał Kassin w rozmowie z RMF FM odniósł się do werdyktu, wskazując, co jego zdaniem zadecydowało o tym, że to właśnie oni zakończyli swoją przygodę w programie.

Ostatni odcinek rzeczywiście był bardzo emocjonujący i myślę, że dla wielu osób wynik tej podwójnej eliminacji był sporym zaskoczeniem. Jeśli chodzi o Natsu i Mateusza – oboje wnieśli do programu dużo dobrej energii i było widać ich zaangażowanie. Wydaje mi się, że Natsu walczyła przez wszystkie odcinki z ogromnym stresem i presją jaką wszyscy na nią nakładali. Zrobiła progres na przestrzeni odcinków, ale najwidoczniej widzom to nie wystarczyło. Mateusz wyróżniał się naturalnością i luzem na parkiecie, co zawsze jest dużą wartością, ale akurat jego pasodoble nie było zbyt dobre pod kątem technicznym.

Widzowie „TzG” oburzeni werdyktem. Kassin odniósł się do kontrowersji

Po ostatnim odcinku widzowie nie kryli oburzenia werdyktem. Wielu z nich otwarcie pisało o tym, że zamiast Mateusza Pawłowskiego, z programu powinien odpaść Piotr Kędzierski. Michał Kassin w rozmowie z RMF FM odniósł się do tych opinii. Tancerz podkreśla, że w „Tańcu z gwiazdami” - wbrew pozorom - nie chodzi tylko o sam taniec, a na wyniki składa się też szereg innych czynników. Jego zdaniem nie powinno wskazywać się, kto powinien odpaść

Jeśli chodzi o porównania i głosy, kto „powinien” odpaść – to jest zawsze trudny temat. „Taniec z gwiazdami” rządzi się swoimi prawami, a na wynik wpływa wiele czynników: nie tylko same występy, ale też sympatie widzów czy moment programu. Każda para ma coś unikalnego i myślę, że nie ma sensu tego sprowadzać do prostego „kto za kogo”. 

Kassin akcentuje też, że każdy uczestnik – niezależnie od tego, jak radzi sobie na parkiecie – wkłada ogromny wysiłek w przygotowania do odcinków.

Najważniejsze jest to, że wszyscy uczestnicy dają z siebie naprawdę dużo i zasługują na ogromny szacunek za pracę, którą wkładają w każdy odcinek.

Oceń ten artykuł 0 0