Odeszła "niekwestionowana gwiazda". Nie żyje aktorka Katarzyna Orzeszek

Katarzyna Orzeszek-Pęczalska nie żyje. O śmierci aktorki oraz współzałożycielki jednego z kieleckich teatrów informują przyjaciele gwiazdy oraz portal e-teatr.pl. Orzeszek-Pęczalska była "niekwestionowaną gwiazdą", "człowiekiem ogromnej dobroci".

Katarzyna Orzeszek-Pęczalska nie żyje

Nie żyje polska aktorka Katarzyna Orzeszek-Pęczalska – podał we wtorek portal e-teatr.pl. Informacje o odejściu współzałożycielki kieleckiego Teatru „Kubuś” potwierdzają jej przyjaciele z pracy. Orzeszek-Pęczalska zmarła 17 września 2022 roku w wieku 83 lat. Nie podano, co było przyczyną śmierci.

Dotarła do nas dzisiaj bardzo smutna wiadomość o śmierci naszej przyjaciółki. Katarzyna Orzeszek – współzałożycielka Teatru „Kubuś”, aktorka, niekwestionowana gwiazda kieleckiej sceny lalkowej

– przekazano za pośrednictwem strony Fundacja Studio TM na Facebooku.

Kasia była człowiekiem ogromnej dobroci, o wielkim sercu dla ludzi, a szczególnie dla nas, młodych aktorów, którzy stawiali swoje pierwsze kroki na scenie. Nigdy nie odmówiła pomocy, nigdy nie zabrakło jej czasu dla nas. Kasia w każdej sytuacji zachowywała pogodę ducha i emanowała ogromnym poczuciem humoru. Cmentarze są pełne ludzi niezastąpionych. Kasiu, będziemy pamiętać o tobie zawsze. Spoczywaj w pokoju

– żegnają aktorkę współpracownicy.

Kim była Katarzyna Orzeszek-Pęczalska?

Katarzyna Orzeszek-Pęczalska była aktorką i lalkarką. Na scenie zadebiutowała w 1960 roku. Była jedną z współzałożycieli Teatru Lalki i Aktora „Kubuś” w Kielcach. Należała do grona najdłużej grających w nim aktorów. Z kielecką placówką współpracowała przez blisko pięćdziesiąt lat, do roku 2008. Występowała m. in. w spektaklach: „Papugi”, „Szopka krakowska”, „Pinokio”, „Czerwony Kapturek”, „Królowa Śniegu”, „Mruczanki Kubusia Puchatka”, „Cudowna lampa Aladyna” „Pan Kleks”, „Królewna Śnieżka” czy „Brzydkie kaczątko”. Okazjonalnie pojawiała się także przed kamerą. Telewidzowie znają jej twarz z serialu „Syzyfowe prace” z 2000 roku.

Oceń ten artykuł 0 0
Komentarze