Stanisława Celińska nie żyje. Polska żegna wybitną aktorkę i artystkę

W poniedziałkowe popołudnie dotarła do nas smutna wiadomość – w wieku 79 lat zmarła Stanisława Celińska. Informację o śmierci uwielbianej aktorki i piosenkarki potwierdził jej menadżer. Odeszła jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej sceny teatralnej i muzycznej.

Stanisława Celińska nie żyje, fot. East News/Piotr Matusewicz
Stanisława Celińska nie żyje, fot. East News/Piotr Matusewicz

Stanisława Celińska nie żyje

12 maja w mediach społecznościowych Stanisławy Celińskiej pojawił się wpis informujący o śmierci artystki. 

Szanowni Państwo,
Z wielką rozpaczą muszę Państwa poinformować, że dziś po południu odeszła Nasza Stasia. Mam wielką nadzieję, że spotkała się już z Bogiem, którego tak bardzo kochała.
Stasia była Wspaniałym Człowiekiem, Najlepszym jakiego znałam….

Post został opublikowany przez Joannę Trzcińską, która napisała, że „prowadziła ze Stasią ten profil”. Informację tę potwierdził również menadżer artystki Maciej Muraszko. Artystka 29 kwietnia tego roku skończyła 79 lat. Na razie nie podano przyczyny śmierci aktorki.

Nie żyje wielka dama polskiej sceny

Stanisława Celińska urodzona w Warszawie w artystycznej rodzinie, od najmłodszych lat czuła powołanie do sceny. Po debiucie u Andrzeja Wajdy w „Krajobrazie po bitwie”, jej kariera nabrała błyskawicznego tempa, prowadząc ją przez najważniejsze warszawskie sceny – od Teatru Współczesnego po Dramatyczny. Widzowie pokochali ją za niezwykłą wszechstronność: od przejmujących ról dramatycznych, za które otrzymywała prestiżowe nagrody. Zagrała m.in. w takich produkcjach jak: „Piżama” Antoniego Krauze, „Na przełaj” Janusza Łęskiego, „Hipoteza” Krzysztofa Zanussiego i „Nie ma róży bez ognia” Stanisława Barei. Dużą sympatię widzów zyskała  również dzięki roli Agnieszki w dramacie Jerzego Antczaka „Noce i dnie”. Za rolę dozorczyni w dramacie Feliksa Falka „Joanna” i rolę pani Ali w „Pieniądze to nie wszystko”  otrzymała nagrody Orła za najlepsze drugoplanowe role kobiece. Każda jej kreacja była nasycona autentycznością, która stała się jej znakiem rozpoznawczym. Stanisława Celińska była również znana widzom seriali. Młodsza publiczność może ją kojarzyć z udziałem w takich produkcjach jak „Samo życie” oraz „Mamuśki” czy „Bulionerzy”.

Głos, który leczył dusze i dawał nadzieję

Dla wielu Polaków Celińska była jednak przede wszystkim głosem nadziei. Jej kariera muzyczna, uwieńczona sukcesem takich albumów jak podwójnie platynowa „Atramentowa…”, pokazała jej niezwykłą wrażliwość. Artystka nigdy nie uciekała od trudnych tematów – jej otwartość w mówieniu o walce z nałogiem i sile wiary stała się inspiracją dla tysięcy ludzi zmagających się z własnymi słabościami. Jej twórczość pozostanie trwałym świadectwem niezwykłej siły ducha, charyzmy i talentu.

Oceń ten artykuł 0 0