Alicja Szemplińska wylatuje na Eurowizję
Już w tę sobotę Alicja Szemplińska wylatuje do Wiednia, gdzie z utworem „Pray” będzie reprezentować Polskę podczas 70. Konkursu Piosenki Eurowizji. Na miejscu już 3 maja weźmie udział w swojej pierwszej próbie technicznej, a kolejna zaplanowana jest na 7 maja. Wówczas można spodziewać się również publikacji fragmentu wideo, który rozwieje wątpliwości, co 24-latka chce zaprezentować na scenie.
Choć polski team nie chce ujawniać zbyt wiele szczegółów na temat występu Alicji, to według zapowiedzi jej samej będzie on całkowicie różnił się od tego z preselekcji. Dodatkowo w rozmowie z RMF FM artystka wyznała, że w Wiedniu chciałaby zaprezentować coś, czego „jeszcze na Eurowizji nie widziała”.
Jak będzie wyglądać występ Szemplińskiej?
Wiadomo też, że Alicja Szemplińska nie będzie na scenie sama. W tym tygodniu podczas konferencji prasowej w TVP ogłoszono, że w czasie występu będą towarzyszyć jej tancerze: Oskar Borkowski, Włodzimierz Kołobycz, Stefano Silvino oraz Krystian Rzymkiewicz. Pojawi się także pewien rekwizyt. Szczegółowe informacje na jego temat owiane są tajemnicą, jednak 24-latka zdecydowała się uchylić nieco jej rąbka.
Rekwizyt będzie minimalistyczny, ale również monumentalny
– powiedziała w rozmowie z RMF FM.
Pytana zaś o to, czego najbardziej się obawia, stwierdziła: „Najbardziej się boję tego, że złamię rękę lub nogę w trakcie występu”. Przypomnijmy, że reprezentantka Polski o awans do zaplanowanego na 16 maja finału Eurowizji w Wiedniu zawalczy w pierwszym półfinale, który zostanie rozegrany 12 maja. Zaprezentuje się jako czternasta, co ze statystyczne punktu widzenia jest doskonałą wiadomością.





