Tak zapowiada się trzecia część „Diuny”. Są pierwsze zdjęcia!

W grudniu tego roku ukaże się trzecia część filmowej „Diuny”, za którą ponownie odpowiada Denis Villeneuve. W sieci ukazały się pierwsze materiały promocyjne.

fot. YouTube
fot. YouTube

„Diuna”: kiedy trzecia część filmowego cyklu?

Oficjalnie wystartowała kampania promocyjna trzeciej części filmowej sagi Denisa Villeneuve, opartej na bestsellerowej serii Franka Herberta. Pierwszy i drugi film pokazywał wydarzenia z „Diuny”, a trzeci miał ekranizować „Mesjasza Diuny”. Choć opis trzeciej odsłony nie jest jeszcze dostępny, to informacje castingowe sugerują, że na ekranie mają pojawić się nastoletnie dzieci Paula Atrydy – to by oznaczało, że zakończenie filmowej trylogii będzie nawiązywać także do literackich „Dzieci Diuny”.

Najpewniej akcja nowego filmu rozpocznie się 12 lat po wydarzeniach z ostatniej części. Premiera zaplanowana jest na 18 grudnia 2026.

Dziewięć oscarowych nominacji i ani jednej statuetki. Oto wielki przegrany gali
Tegoroczne Oscary rozdane. Galę ze smutkiem opuściła ekipa „Wielkiego Marty'ego” – film miał dziewięć nominacji, a finalnie nie udało mu się wygrać ani jednej statuetki.

Tak będzie wyglądał Paul Atryda

W sieci dostępne są już zdjęcia zapowiadające trzecią „Diunę”. W obsadzie ponownie pojawia się odtwórca roli Paula Atrydy – Timothée Chalamet. W tej odsłonie bohater prezentuje się jednak zupełnie inaczej – niebieskie białka sugerują długie wystawienie na działanie przyprawy, a wokół samych oczu i przy nosie pojawiły się także blizny.

Robert Pattinson dołącza do świata Arrakis

W roli Chani wraca Zendaya, Jason Momoa zagra Hayta, Javier Bardem znów będzie Stilgarem, a Rebecca Ferguson – Lady Jessicą. Do ekipy dołączy również Robert Pattinson! Aktor wcieli się w maskaradnika Scytale’a – postać będzie zamieszania w spisek, którego celem będzie obalenie Atrydy. 

– Kiedy pracowałem przy 'Diunie', było tak gorąco na pustyni, że zwyczajnie nie byłem w stanie niczego kwestionować. To było wręcz relaksujące, bo mój mózg po prostu nie działał. Nie miałem ani jednej sprawnej komórki mózgowej. Po prostu słuchałem Denisa, mówiąc: 'Zrobię cokolwiek chcesz!' – wspominał pracę na planie w rozmowie z IndieWire.

Oceń ten artykuł 0 0