Mycie okien na Wielkanoc to „tradycja”
Temat mycia okien przed Wielkanocą stał się swego rodzaju niepisaną tradycją, a na pewno przedmiotem memów – w sieci co rusz znajdziemy grafiki wyśmiewające wewnętrzną potrzebę posiadania czystych szyb na święta. Kryje się w tym jednak inna kwestia – Wielkanoc to w końcu wiosna, a co za tym idzie: konieczność gruntownych porządków i symbolicznego „budzenia się do życia”. To właśnie kwietniowe święta dla wielu są pierwszym po zimie momentem na umycie okien. Choć ta czynność nie cieszy się zbytnią sympatią, istnieją proste zasady, dzięki którym sprzątanie będzie łatwe i efektywne.
Pamiętaj o czasie
Kluczowe dla sprzątania okien jest wybranie odpowiedniego momentu. Unikaj dni ze słoneczną pogodą, bo promienie szybko wysuszą płyn i w ten sposób zagwarantujesz sobie znienawidzone przez wszystkich smugi. Postaraj się rozpocząć czyszczenie, kiedy na zewnątrz będzie pochmurnie. Warto też wystrzegać się bardzo chłodnej, jeszcze „zimowej” aury.
Czym najlepiej umyć okna?
Na rynku znajdziesz wiele specjalistycznych środków do mycia okien. Jeśli jednak blisko ci do metod bardziej domowych, rozważ mieszankę z octem. Potrzebujesz: szklanki ciepłej wody, szklanki octu spirytusowego, kroplę gliceryny i kroplę olejku eterycznego dla zrównoważenia zapachu. Taką miksturę rozpylaj atomizerem na szybę, pomijając ramy okienne – te lepiej wyczyścić zwykłym płynem do naczyń, który będzie dla nich łagodniejszy.
Szmatka czy ręcznik papierowy?
Gdy zabierasz się za mycie okien, najlepiej jest zaopatrzyć się w ściereczkę z mikrofibry – łatwo pozbywa się brudu i wchłania płyn, jednocześnie minimalizuje ryzyko nieestetycznych smug. Jeśli jednak dostrzeżesz je już po wyczyszczeniu szyb, skorzystaj z innego patentu. Wystarczy, że przetrzesz okna nieużywaną rajstopą nylonową. Efekt gwarantowany!





