„Taniec z gwiazdami 18”. Kto wygrał?
Za nami finał 18. edycji „Tańca z gwiazdami”, który na zawsze zapisze się w historii programu. O Kryształową Kulę wyjątkowo zawalczyły aż cztery pary:
- Sebastian Fabijański i Julia Suryś,
- Gamou Fall i Hanna Żudziewicz,
- Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke,
- Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz.
Kryształową Kulę zdobył Gamou Fall, jednak widzowie, jak i jurorzy – zarówno przed ostatecznym werdyktem jak i po nim – podkreślali, że poziom był tak wysoki, że wszyscy zasługiwali na zwycięstwo i znaleźli się w finale zasłużenie.
Który uczestnik zrobił największy progres?
18. edycja „Tańca z gwiazdami” upłynęła pod znakiem bardzo wysokiego poziomu. Już w pierwszych odcinkach kilka par zachwyciło widzów i jury. Iwona Pavlović w rozmowie z RMF FM przypomniała, że do finału weszły naprawdę dobrze tańczące pary, jednak w trakcie trwania sezonu kilka dobrze zapowiadających się par odpadło.
Wiesz co, kiedy rozpoczęła się ta edycja, bo ja uważam, że oprócz czterech par, które były w finale, kilka par dobrych jeszcze utraciliśmy po drodze. Więc w ogóle widziałam, jak dużo jest dobrze tańczących gwiazd, ale takich też rokujących, i mogłabym się spodziewać, [że będzie aż tak wysoki poziom – przyp. red.] - mówiła.
Tomasz Wygoda, zapytany o to, kto jego zdaniem jest największym objawieniem 18. edycji „Tańca z gwiazdami”, nie chciał jednak wskazać tylko jednej osoby. Podkreślił, że na to miano zasługują wszyscy finaliści.
Nie będę wymieniać, bo mamy tu piękną objawioną czwórkę.
Zapytany o to, kto zrobił największy progres, wskazał na Kacpra Porębskiego.
Największy progres? Chyba Jasper, którego już nie ma. Niespodziewanie odpadł, ale to jak zaczynał, i to jak, zakończył swoim paso doble – metamorfoza niesamowita. Zrobił największą metamorfozę, postęp, widząc, od czego startował, do chłopaka, który dojrzał wzmocnił się. W nim widziałem największą wykonaną pracę, przemianę.





